Najdoskonalsze romantyczne dzieło operowe czeskiego kompozytora, baśń muzyczna sięgająca po bogaty język harmoniczny, aby ukazać wieczność i przemijalność, nieśmiertelność i nietrwałość, zmysłowość i intymność.
Liryczna opowieść o Rusałce w Operze Nova przenosi widzów… do XIX–wiecznej Bydgoszczy, gdzie wśród rozpoznawalnych elementów architektonicznych miasta toczy się tragiczna historia uczucia łączącego mieszkańców dwóch światów: wodnego i ziemskiego.
W otoczeniu przepływającej przez Bydgoszcz Brdy - przy starych śluzach, na słynnym moście - Rusałka wiedzie subtelny dialog z dalekim księżycem. W pobliżu wody i zamieszkujących ją Wodnika i nimf, na nadbrzeżu żyją leśne driady, zaś na moście spaceruje nieświadomy ich obecności tłum strojnie odzianych mieszczan. Realizatorom udało się zachować wyrazistość postaci, urok fantastycznej ballady, przy odwoływaniu się do malarstwa prerafaelitów i kreowaniu nastroju letniej nocy – mgieł unoszących się nad wodą, wszechobecnego księżyca - cichego świadka miłości niemożliwej. To właśnie zawieszony nad mostem miesiąc jest adresatem najpiękniejszej bodaj arii w całej literaturze operowej słowiańskich kompozytorów. Wspaniały teatr w operze z użyciem elementów scenografii w skali 1:1: repliki przęsła XIX-wiecznego mostu, starego wagonu tramwajowego, fontanny...
Reżyser Kristina Wuss sięgnęła po bogatą symbolikę, aby oddać to, co wieczne i to, co ulotne...
Libretto Jaroslava Kvapila czerpie z kilku opowieści o syrenach, rusałkach, ze starofrancuskiego podania o Meluzynie zakochanej w rycerzu, z baśni Andersena Mała syrenka. Subtelna, pięknie zinstrumentalizowana muzyka Dvořáka czyni z Rusałki jedną z najpopularniejszych czeskich oper.
Brak spektakli w najbliższej przyszłości

Już teraz można zaplanować wizytę w Operze Nova w nowym sezonie! W kasie Opery Nova oraz online rozpoczęliśmy sprzedaż biletów na repertuarowe spektakle we wrześniu, październiku, listopadzie 2026. Na 70. sezon artystyczny obowiązuje nowy cennik, ale... Do końca sierpnia nasze karty upominkowe można jeszcze nabyć w dotychczasowej cenie.

Z wielkim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Henryka Kańciaka – znakomitego artysty tancerza, solisty bydgoskiej sceny baletowej, który przez wiele lat był związany z naszym teatrem operowym.

To było najgorętsze zakończenie sezonu artystycznego w historii bydgoskiej Opery! Na scenie panowała wysoka temperatura uczuć i emocji, na widowni – entuzjazm Publiczności porwanej energią muzyki George'a Gershwina i historią wytańczoną w balecie Krzysztofa Pastora „Amerykanin w Paryżu”, który był ostatnim spektaklem dla naszego wieloletniego solisty Krzysztofa Górskiego. A poza gmachem teatru... żar lał się z nieba – termometry pokazywały niemal 40°C w cieniu!