
Z wielkim smutkiem przyjęliśmy wiadomość, że w wieku 96 lat zmarł Henryk Herdzin - wybitny śpiewak, przez blisko trzy dekady związany z bydgoską Operą i Operetką, jeden z filarów zespołu solistów w latach 60., 70. i 80. Rodzinie i Bliskim Zmarłego składamy wyrazy głębokiego współczucia.
Ostatnie pożegnanie śp. Henryka Herdzina odbędzie się 11 lutego (środa). Msza święta pogrzebowa zostanie odprawiona o godz. 10.30 w kościele pw. św. Józefa Rzemieślnika przy ul. Toruńskiej 166 w Bydgoszczy. Po nabożeństwie nastąpi ceremonia pogrzebowa na cmentarzu parafialnym pw. św. Józefa Rzemieślnika.
Henryk Herdzin urodził się w 1929 roku w Rydułtowach na Śląsku. Jego droga do sztuki była długa i naznaczona dramatycznymi doświadczeniami powojennej historii. Wychowany w muzykalnej rodzinie, od najmłodszych lat śpiewał w chórach, występował w amatorskich zespołach operetkowych, łącząc pasję muzyczną z pracą zawodową nauczyciela, a później górnika i księgowego. Talent i determinacja doprowadziły go jednak na sceny profesjonalne – najpierw do Teatru Muzycznego w Gdyni, następnie do Łodzi, by w 1962 roku na stałe związać się z bydgoską sceną operową.
Henryk Herdzin (z lewej) jako Don Ramiro w operze „Kopciuszek” Gioacchino Rossiniego w inscenizacji Sławomira Żerdzickiego, 5 września 1967 Fot. Archiwum Opery Nova
W Operze i Operetce w Bydgoszczy stworzył dziesiątki ról, które na trwałe zapisały się w pamięci publiczności. Zachwycał m.in. jako Alfred w „Traviacie”, tytułowy Fra Diavolo, Tamino w „Czarodziejskim flecie”, Mozart w „Mozarcie i Salierim”, tytułowy Hrabia Luksemburg w operetce F. Lehára , Daniło w „Wesołej wdówce”, Waszek w „Sprzedanej narzeczonej”, Eisenstein w „Zemście nietoperza”, Don Ramiro w operze „Kopciuszek” czy kreując postać starego Triqueta w „Eugeniuszu Onieginie”, jaka zapadał wielu w pamięć. Z równą swobodą poruszał się w repertuarze operowym, operetkowym i musicalowym, a pod koniec kariery z wielkim kunsztem kreował role charakterystyczne.
Henryk Herdzin jako Alfred w „Traviacie” na zdjęciu wraz z Barbarą Zagórzanką w spektaklu reżyserowanym przez Sławomira Żerdzickiego (rok 1964). Fot. Wyszomirska Grażyna, archiwum Opery Nova
Wystąpił w kilku tysiącach przedstawień, brał udział w ponad stu premierach, zdobywał uznanie krytyki i miłość widzów. Był laureatem „Złotych Masek”, a wraz z Barbarą Zagórzanką został wybrany najpopularniejszą parą operową roku 1969. Koncertował w kraju i za granicą, współpracował z wieloma teatrami operowymi i filharmoniami, dokonywał nagrań płytowych i telewizyjnych.
Henryk Herdzin pozostanie w pamięci jako Artysta wszechstronny i oddany scenie, a także jako ważna postać w historii bydgoskiej Opery. Jego głos, role i wieloletnia obecność współtworzyły tożsamość naszego teatru.